sobota, 11 grudnia 2010

Lucynka lubi muzykę

Słucham dzisiaj takich dziwnych dziwięków, które sprawiają, że na powrót znajduję w sobie miłość do muzki, która już ostatnio wydawała mi się niezwykle odległa. Myślałam, że może już starość? Bo przecież podobno z muzyki się wyrasta...

Siedzi we mnie milion myśli i ostatnio bardzo mocno pracuję nad tym by się z nimi godzić, by się uczyć je rozumieć i je akceptować. Jednak moje myśli moje uczucia stawiają mnie w naprawdę nieprzyjemnym położeniu. Oddalam się od siebie, oddalm się od znanych mi miejsc w mojej głowie, bezpiecznych planów i pomysłów. 

Bije mi serce na opuszkach palców i tymi bijącymi palcami próbuję się napisać, się zrozumieć....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz