poniedziałek, 7 listopada 2011
Lucynka jest elegancka
Pierwsze spotkanie z szefową regionu juz za mną. Nie było strasznie, choć dzień dość kłopotliwy i odczuwam efekty zaniku motywacji. Jak to się dzieje, że tak trudno znaleźć w sobie pozytywy a tak łatwo je stracić? Brakuje mi miłości, czułości i seksu. Cholera, kto by pomyślał, że te nocne westchnienia i uściski tak człowieka mobilizują do dalszego funkcjonowania i zapewniają poczucie własnej wartości i pewności i radości i w ogóle?! A może to tylko tak sie nasila bo mam ogólne braki, bolesne w codzienności braki w przytulaniu, zrozumieniu i wsparciu? Nie wiem. Aktualnie spię. Godzinami i bez przerwy spię o ile tylko mogę. Nie wiem skąd takie zmęczenie. Myśle, że tak bardzo chcę, żeby mi się teraz udało, żeby wreszcie los się odwrócił uśmiechem w moją stronę!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz