Zaczynam składować różne rzeczy, pakować w pudełeczka, otulać bombelkami folii. U wezgłowia mojego łózka stoi sterta kartonowych pudełeczek, z wymarzonymi kubeczkami, talerzykami i innymi.
Pakuję się by nie myśleć o tym jak się boję.
"Panie Boże, daj mi siłę by walczyć o rzeczy, na które mam wpływ.
Panie Boże, daj mi cierpliwość by nie walczyć z rzeczami, na które wpływu nie mam.
Panie Boże i daj mi jeszcze mądrość by odróżnić jedne od drugich."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz